Remont starego budynku często zaczyna się od niespodzianki: dostępne rzuty nie odpowiadają rzeczywistemu układowi pomieszczeń, część dokumentacji zaginęła, a wcześniejsze przebudowy pozostawiły po sobie niewiele śladów na papierze. W takiej sytuacji projektant nie powinien opierać dalszych decyzji na przybliżonych wymiarach. Najpierw trzeba dokładnie poznać aktualny stan obiektu. Dobrze wykonana inwentaryzacja ogranicza ryzyko błędów podczas projektowania i późniejszych robót.
Najpierw trzeba ustalić rzeczywistą geometrię budynku
Podstawą jest pomiar istniejącego układu. Trzeba określić wymiary pomieszczeń, grubość i przebieg ścian, wysokości kondygnacji, poziomy posadzek, rozmieszczenie otworów drzwiowych i okiennych oraz geometrię schodów, stropów i dachu. W starszych obiektach nie należy zakładać, że ściany tworzą idealne kąty proste albo że kolejne kondygnacje mają identyczny obrys.
Znaczenie mają również odchylenia od pionu, nierówności i deformacje. Mogą one wpływać na projekt nowych ścian, zabudów, instalacji, stolarki czy konstrukcji wsporczych. Im bardziej skomplikowany budynek, tym trudniej zebrać komplet takich informacji przy użyciu samych pomiarów punktowych.
Kiedy wykorzystać skanowanie budynku?
Przy rozbudowanych, nieregularnych lub zabytkowych obiektach dobrym rozwiązaniem może być skaning laserowy 3D. Skaner rejestruje dużą liczbę punktów opisujących powierzchnie znajdujące się w jego polu widzenia. Po połączeniu pomiarów powstaje chmura punktów, która odwzorowuje geometrię istniejącego obiektu. Na jej podstawie można przygotować rzuty, przekroje, widoki, modele przestrzenne oraz inne materiały potrzebne projektantom.
Takie dane pomagają również wychwycić różnice pomiędzy poszczególnymi poziomami budynku, nietypowy przebieg ścian czy deformacje powierzchni. Chmura punktów pozwala wrócić do pomiaru cyfrowego na dalszym etapie prac i sprawdzić potrzebny wymiar bez ponownego mierzenia całego obiektu. Z danych skanowania można przygotować m.in. przekroje, linie, modele i ortoobrazy.
Same wymiary nie zawsze wystarczą
Przed remontem trzeba określić, jakiego zakresu informacji potrzebuje projektant. Przy zmianie układu pomieszczeń znaczenie ma geometria ścian i otworów. Przy ingerencji w konstrukcję potrzebne będą także informacje o stropach, słupach, belkach, dachach czy widocznych deformacjach. Remont elewacji może wymagać dokładnego odwzorowania detali, gzymsów, wnęk i innych fragmentów architektury.
W przypadku starszych budynków pomiary mogą także pomóc w dokumentowaniu pęknięć, ubytków, przemieszczeń czy odkształceń. Cyfrowe dane 3D można wykorzystać podczas przygotowania dokumentacji do dalszych prac budowlanych i konserwatorskich.
Zakres pomiarów powinien wynikać z planowanego remontu
Nie każda modernizacja wymaga tak samo rozbudowanej inwentaryzacji. Innych danych potrzebuje architekt projektujący nowy podział pomieszczeń, innych konstruktor analizujący przebudowę stropu, a jeszcze innych wykonawca planujący wymianę instalacji. Dlatego przed rozpoczęciem pomiarów dobrze określić zakres robót i oczekiwany format dokumentacji.
Dokładne rozpoznanie budynku przed rozpoczęciem projektowania pozwala oprzeć kolejne decyzje na jego rzeczywistym stanie, a nie na starych rysunkach lub szacunkach. Przy obiektach bez kompletnej dokumentacji pomiar staje się więc pierwszym etapem przygotowania remontu. Im lepiej opisuje istniejącą konstrukcję i geometrię, tym łatwiej zaplanować dalsze prace i ograniczyć liczbę niespodzianek podczas realizacji.







